wtorek, 4 marca 2014

sto trzydzieści siedem - 'ciepłe' lody

Osoby z roczników '90 i starsze będą się oblizywać na sam widok tego zdjęcia i hasła 'ciepłe lody' :-) osobiście to mój smak nr 1 z dzieciństwa: wafelek wypełniony delikatną pianką oblany czekoladą uformowaną w różne zwierzaczki. Pyszny, lekki i słodki :-) pomyśleć jak dawno temu tak mało wystarczało do szczęścia...

Okaz ze zdjęcia udało nam się z W. dopaść w sklepiku osiedlowym w drodze na trening.

Nocno-wczesno-środowe zdjęcie o numerze 137 :-)

7 komentarzy:

  1. Great blog dear,I'm new follower,hope you can follow me too,join my giveaway :)

    http://shopaholicbyilda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hey beauty wowww you have a really nice blog :) would you like if we follow each other on blog? let me know what do you think ? Regards from Bosnia ♥
    http://obsessionwithfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie zawsze był za słodkie i sztuczne, ale Twoje mają plus za ich oryginalny wygląd! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ciepłe lody<3 dawno nie jadłam,ale narobiłaś mi na nie ochoty!

    OdpowiedzUsuń
  5. cieple lody;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. that looks delicious ;)
    very nice blog by the way :)

    kisses from Russia,
    Juliet
    RUSSIAN DOLL

    OdpowiedzUsuń
  7. jeeej nigdy nie lubiałam tych lodów... takie sztucznie słodkie- nie nie, ale te śmiesznie wyglądają jak figurka haha :D

    OdpowiedzUsuń